Spokój tam, w klatce piersiowej!

  • 6.10.2017, 08:50 (aktualizacja 06.10.2017 10:28)
  • Grupa Tipmedia
Spokój tam, w klatce piersiowej!
Serce to dziwny organ: na ogół wolimy nie odczuwać jego pracy. Bo o bijącym sercu przypominamy sobie na ogół wtedy, gdy robi się nieprzyjemnie. Serce wali nam mocno, gdy się czegoś boimy, jesteśmy bardzo zdenerwowani, wykonujemy wysiłek fizyczny albo przesadzimy z używkami typu alkohol, kawa czy papierosy. Na nazbyt intensywne bicie serca uskarżają się niekiedy kobiety w czasie menopauzy.

Kołatanie serca bywa opisywane w różny sposób. Jedne źródła podają, że jest to przyspieszone bicie, połączone z bólem serca, niekiedy bólem głowy, blednięciem i obniżeniem koncentracji. Można też odczuwać nieregularną pracę naszej „pompki”, jej nieregularną pracę czy nawet zatrzymywanie się.

Różne więc objawy można uznać za kołatanie serca. Przyczyny tego zjawiska mogą być bardzo różne. Dobrze, jeśli są wytłumaczalne, bo nawet całkowicie zdrowy człowiek łapie się nieraz za serce, gdy np. targają nim bardzo silne emocje. Wystarczy więc, że się uspokoi, miną przyczyny jego zdenerwowania czy podniecenia – i praca serca wraca do normy. Pomocne bywa też zatrzymanie powietrza w płucach po głębokim wdechu z jednoczesnym napięciem mięśni brzucha i powolny wydech. Czynność tę należy powtarzać do skutku. Można zastosować zimne okłady na klatkę piersiową (kilkanaście minut). 

Kołatanie serca w nocy też może się zdarzyć, choć człowiek przecież śpi, a więc jest spokojny. Taki objaw może świadczyć o nerwicy, wymagającej leczenia. Może też wynikać z nadczynności tarczycy lub niedoboru potasu w organizmie. Wywołuje go także menopauza. Może być też gorzej, jeśli w grę wchodzi niedoczynność serca albo wręcz niektóre nowotwory. Taki objaw należy więc koniecznie zgłosić lekarzowi i wykonać zalecone przez niego badania. Czytaj o niepokojących objawach w serwisie http://dbamoserce.pl/niepokojace-objawy/, ponieważ mogą one wynikać z niebezpiecznej dla zdrowia i życia choroby.

Czasem jednak wystarczy zaczerpnąć solidnie świeżego powietrza, uspokoić się, napić się zimnej wody, a ustanie kołatanie serca. Objawy te nie zawsze wynikaj z choroby, niekiedy mają bardzo prozaiczne przyczyny i szybko ustępują. Warto mieć świadomość tego, kiedy nieregularna praca serca powinna być sygnałem alarmowym – vide http://dbamoserce.pl/uspokoj-sie-serce-kolatanie-serca-zawsze-powinno-budzic-niepokoj/.

Jest też pewna ogólna wskazówka, która może jednak… zdenerwować. Chodzi o unikanie stresu. Z jednej strony jest to rada jak najbardziej słuszna, bo życie w napięciu bardzo sercu szkodzi. Z drugiej może być nawet skrajnie irytująca, ponieważ wielu z nas jest na stres skazanych: nie każdy może przecież zmienić pracę na spokojniejszą (a jest taka?), wyprowadzić się z domu albo wyjechać do ciepłych krajów i zacząć beztroskie życie rentiera.

Choć chciałoby się, prawda?

 

Artykuł zewnętrzny

Grupa Tipmedia
Podziel się:
 

Pozostałe